Opinie o Nas Instagram

OCENIAJ PRODUKTY I ODBIERZ NAWET 100, 200 i 500zł. ZOBACZ ILE MOŻESZ ZYSKAĆ W NASZYM PROGRAMIE LOJALNOŚCIOWYM!!!

DOSTAWA OD 5,89zł - PACZKA W RUCHU - SPRAWDŹ!!! ZAMÓWIENIA OD 1zł

Szanowni Państwo, W związku z sytuacją w Polsce związaną z wirusem rekomendujemy wybór przesyłki do Paczkomatu Inpost 24/7 w celu ograniczenia kontaktu ludzkiego i tym samym zapewnienia wszystkim większego bezpieczeństwa.

 

Opcje przeglądania
Producent
Cena
  • od
    do
Nowość
Promocja
Producenci
Promocje
HIPOTERMIA Indridason Arnaldur
HIPOTERMIA Indridason Arnaldur
11,99 zł 10,19 zł
szt.
GORZKO Barbara Kosmowska
GORZKO Barbara Kosmowska
10,00 zł 8,50 zł
szt.
STRACHY Maria Ukniewska
STRACHY Maria Ukniewska
11,00 zł 9,35 zł
szt.
DŁUGI POCAŁUNEK Z GLASGOW Craig Russell
DŁUGI POCAŁUNEK Z GLASGOW Craig Russell
10,90 zł 9,26 zł
szt.
CZY MIAŁAŚ KIEDYŚ RODZINĘ? Bill Clegg
CZY MIAŁAŚ KIEDYŚ RODZINĘ? Bill Clegg
11,00 zł 9,35 zł
szt.
DOM CISZY Blanca Busquets
DOM CISZY Blanca Busquets
11,00 zł 9,35 zł
szt.
CHARLOTTE David Foenkinos outlet
CHARLOTTE David Foenkinos outlet
10,00 zł 9,70 zł
szt.
JEDYNA W SWOIM RODZAJU Elena Poniatowska
JEDYNA W SWOIM RODZAJU Elena Poniatowska
10,00 zł 9,70 zł
szt.
ZAMACH NA MARGARET THATCHER Hilary Mantel
ZAMACH NA MARGARET THATCHER Hilary Mantel
11,00 zł 10,67 zł
szt.
TAJEMNICE LEOKADII Wilmowska Iwona
TAJEMNICE LEOKADII Wilmowska Iwona
20,01 zł 18,01 zł
szt.
KOCHANEK PANI GRAWERSKIEJ Krystyna Śmigielska
KOCHANEK PANI GRAWERSKIEJ Krystyna Śmigielska
15,90 zł 14,31 zł
szt.

1. Tania księgarnia internetowa Aurelus.pl, 2. Tanie książki przez cały rok, 3. Księgarnia outletowa

 

Tania księgarnia internetowa Aurelus.pl oferuje książki z wyprzedaży wydawnictw i hurtowni, w korzystnych cenach. Pozyskane tanie tytuły książkowe oferujemy przez cały rok, dodatkowo uzupełniając ofertę o promocje i darmową dostawę na terenie Polski. W ofercie naszej księgarni outletowej klient może znaleźć wiele atrakcyjnych tytułów, również tych niedostępnych już na rynku, z rabatem do 90%. Zobacz kultowe książki z rabatem do 90% od Aurelus.pl - u nas Black Friday trwa czały czas.

Tania księgarnia internetowa Aurelus.pl łączy niską cenę książek z szybką dostawą. Dla wygody klientów zapewniamy wysyłkę w ciągu 24 godzin. Dodatkowo oferujemy wygodne formy płatności począwszy od płatności online do wpłat na konto. Nasza stała oferta outletowa obejmuje ponad 2000 tanich tytułów. 

Sprawdź!

1 WILEŃSKA BRYGADA AK JURANDA. RELACJE ŻOŁNIERZY, WSPOMNIENIA DOWÓDCÓW Malinowski Leszek Jan

1 WILEŃSKA BRYGADA AK JURANDA. RELACJE ŻOŁNIERZY, WSPOMNIENIA DOWÓDCÓW Malinowski Leszek Jan
1 WILEŃSKA BRYGADA AK JURANDA. RELACJE ŻOŁNIERZY, WSPOMNIENIA DOWÓDCÓW Malinowski Leszek Jan

1 WILEŃSKA BRYGADA AK JURANDA. RELACJE ŻOŁNIERZY, WSPOMNIENIA DOWÓDCÓW Malinowski Leszek Jan

 

Akcja pod Majerańcami była pierwsza większą potyczką 1. Wileńskiej Brygady AK ,,Juranda”. Została przeprowadzona 1 marca 1944 roku i podjęta była w celu zlikwidowania groźnej, dobrze uzbrojonej bandy rabunkowej, składającej się w większości z sowieckich kryminalistów, dowodzonych przez znanego z okrucieństwa i bezwzględności “Borodkę”

 

(fragment książki)

 

Dane techniczne: Autor:Malinowski Leszek Jan, Oprawa miękka, Rok wydania: 2014, Stron: 476, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 14,99 zł
szt.

BAŁACHOWCY. Notatki oficera łącznikowego przy Ochotniczej Armii Sprzymierzonej z frontu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Stanisław Lis-Błoński

BAŁACHOWCY. Notatki oficera łącznikowego przy Ochotniczej Armii Sprzymierzonej z frontu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Stanisław Lis-Błoński
BAŁACHOWCY. Notatki oficera łącznikowego przy Ochotniczej Armii Sprzymierzonej z frontu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Stanisław Lis-Błoński

BAŁACHOWCY. Notatki oficera łącznikowego przy Ochotniczej Armii Sprzymierzonej z frontu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Stanisław Lis-Błoński

 

Wspomnienia żołnierza polskiego z frontu wojny polsko bolszewickiej 1920. Wyklęci żołnierze II RP gen. Bułak-Bałachowicza, bezwzględni dla sowieckich wrogów i sprzyjającej jej kolaboranckiej ludności, budzili wśród komunistów paniczny strach, byli dla nich zawsze bezlitośni. Opinie marszałka Piłsudskiego i naczelnego dowódcy Armii Czerwonej Michaiła Tuchaczewskiego były zgodne – działania generała Bułak-Bałachowicza miały istotny wkład w zwycięstwo Polski.

 

Bałachowcy to historyczny dokument – zapiski oficera łącznikowego Wojska Polskiego przy Grupie Taktycznej gen. Stanisława Bułak-Bałachowicza z okresu wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku. Wydobyty z wrocławskiego Ossolineum pamiętnik kpt. Stanisława Lisa-Błońskiego, obrazuje szlak bojowy, postawy ludzi, ich poglądy i sytuację około frontową na terenach Białorusi i Polski, pozwala lepiej zrozumieć ówczesne i współczesne stosunki białorusko-polskie i polsko-rosyjskie.

 

Dane techniczne: Autor:Stanisław Lis-Błoński, Oprawa miękka , Rok wydania: 2013, Stron: 278, wymiary(mm): 130x200

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 14,00 zł
szt.

BATALION MIOTŁA. W DYWERSJI, SABOTAŻU I POWSTANIU WARSZAWSKIM Leszek Ksawery Niżyński

BATALION MIOTŁA. W DYWERSJI, SABOTAŻU I POWSTANIU WARSZAWSKIM Leszek Ksawery Niżyński
BATALION MIOTŁA. W DYWERSJI, SABOTAŻU I POWSTANIU WARSZAWSKIM Leszek Ksawery Niżyński

 

BATALION MIOTŁA. W DYWERSJI, SABOTAŻU I POWSTANIU WARSZAWSKIM Leszek Ksawery Niżyński

 

Wymiatali Warszawę z renegatów i hitlerowskich agentów. Na rodzimych zdrajcach i konfidentach wykonali kilkadziesiąt wyroków.

 

„Po przybyciu poszczególnych oddziałów batalionu „Miotła” na punkt koncentracyjny na Woli 1 sierpnia, zgromadzeni żołnierze rozpoczęli walkę o zablokowany przez Niemców Monopol Tytoniowy. Kpt. „Niebora” zwołał wieczorem 1 sierpnia naradę z dowódcami wszystkich oddziałów „Miotły”, na której podjęte zostały decyzje o ataku na Monopol Tytoniowy...” – fragment książki.

 

Dane techniczne: Autor:Leszek Ksawery Niżyński, Oprawa miękka , Rok wydania: 2014, Stron: 596, wymiary(mm): 140x200

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 20,00 zł
szt.

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Mk.

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Mk.
CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Mk.

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski

 

Wspomnienia szefa komórki wywiadu w oddziale „Osa” – „Kosa-30” KG Kedywu AK i kompanii „Agat” (późniejszy Parasol).

 

Odpowiadał za rozpracowanie i przygotowanie zamachów na szczególnie szkodliwych funkcjonariuszy policji i administracji niemieckiej m.in. na Kutscherę, Koppego, Weffelsa i Krugera.

 

Dane techniczne: Autor:Aleksander Kunicki Rayski, Oprawa miękka, Rok wydania: 2015, Stron: 312, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 17,50 zł
szt.

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Tw.

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Tw.
CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski Tw.

 

CICHY FRONT Aleksander Kunicki Rayski

 

Wspomnienia szefa komórki wywiadu w oddziale „Osa” – „Kosa-30” KG Kedywu AK i kompanii „Agat” (późniejszy Parasol).

 

Odpowiadał za rozpracowanie i przygotowanie zamachów na szczególnie szkodliwych funkcjonariuszy policji i administracji niemieckiej m.in. na Kutscherę, Koppego, Weffelsa i Krugera.

 

Dane techniczne: Autor:Aleksander Kunicki Rayski, Oprawa twarda, Rok wydania: 2015, Stron: 312, wymiary(mm): 150x215

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 19,00 zł
szt.

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Mk.

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Mk.
CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Mk.

 

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz

 

Nie wiadomo, ilu ich było, ale trzymali w szachu uzbrojoną bezpiekę do późnych lat pięćdziesiątych. Słuch miał o nich zaginąć na zawsze. Przetrwali w ludzkiej pamięci. Wielu z nich za ideę wolnego państwa oddało życie. W dużej części nie mają nawet grobów. Dlatego każde o nich wspomnienie jest dziś tak cenne – przekonuje autor książki. Dionizy Garbacz jest stalowowolaninem, książka ukazała się dzięki finansowemu wsparciu miasta Stalowa Wola, więc traktuje o antykomunistycznym podziemiu z rejonu dzisiejszego północnego Podkarpacia; od Leżajska, przez Nisko po Stalową Wolę. W rejonie tym toczyły się regularne bitwy z NKWD, a potem krwawe potyczki z rodzimą bezpieką. Dnia 6 maja 1945 r. sołdaci z Armii Czerwonej rzucili się w pościg za dezerterami z LWP, którzy uciekli do „leśnych”. Trzy oddziały Narodowej Organizacji Wojskowej zatrzymały sowiecki pościg pod Kuryłówką. Żołnierze „Majki” (Stanisław Pelczar), „Wołyniaka” (Józef Zadzierski) i „Radwana” (Bronisław Gliniak) wzięły w kleszcze uzbrojonych w tankietki czerwonoarmistów.

 

Obławę w Lasach Janowskich na grupę Adama Kusza "Garbatego" przeprowadziło wojsko KBW przy udziale UB. Obława zaczęła się o piątej rano 19 sierpnia 1950 r. Trwała w sumie cztery dni. W jej wyniku zostali zabici dowódca oddziału partyzanckiego Adam Kusz "Garbaty", Władysław Ożga "Bór", Andrzej Dziura "Stach", "Stryj" Wiktor Pudełko "Wiktor", Stanisław Bielecki "Kazik". W Zarzeczu w zasadzce przygotowanej przez UB w domu Marutów 20 sierpnia został ciężko ranny zastępca Kusza Tadeusz Haliniak "Opium", który następnego dnia zmarł w szpitalu w Nisku.

Jak podaje raport UB, w czasie obławy KBW poniosło następujące straty: trzech żołnierzy ciężko rannych (zmarli), siedmiu rannych, w tym jeden oficer. W tym samym raporcie napisano: Brak dyscypliny ognia, co mogło powodować, że ranni żołnierze mogli być od swoich.

W 1952 r. zginęli następni towarzysze walki Kiszki: w kwietniu Stanisław Łukasz "Marciniak" w Wólce Ratajskiej, Józef Kłyś "Rejonowy" 13 listopada we wsi Piłatka. W 1953 r. Kiszka postanowił ukrywać się w lesie.

 

Jak relacjonował po latach:

Bunkier zbudowałem w gęstym lesie między Hutą Krzeszowską a wioską Ciosmy, na małym wzgórzu porośniętym sosnami i świerkami. Zrobiłem go przy pomocy dwóch pewnych ludzi. Oni już nie żyją. Najpierw przygotowaliśmy materiał: bale świerkowe, papę. W nocy wykopaliśmy dół. Powała została zrobiona z bali, na nie położona papa, żeby nie przemakało. Na bunkrze posadziłem świerki. Wchodziło się przez otwieraną od wewnątrz klapę, na której rósł mech, tak że nic nie było widać. Do środka schodziło się po schodkach. W bunkrze można było stać, miał ze dwa metry wysokości. Z deszczułek zrobiłem dwa wywietrzniki na wywiew i nawiew, żeby przepływało świeże powietrze: było więc czym oddychać i mogła się palić lampa naftowa. Wywietrzniki były dobrze zamaskowane, pod pniem drzewa, nie było ich widać. W środku była studzienka, z półtora metra głęboka, wykopana w ziemi i obłożona deszczułkami. Gromadziła się w niej woda, którą gotowałem. Miałem maszynkę spirytusową i zawsze zapas paliwa do niej. Ubikacja to była beczułka żelazna z pokrywą. Opróżniałem ją, jak była odwilż. Miałem łóżko do spania i pierzynę do przykrycia. Były półki na ścianach i wieszaki z rogów koziołków. Miałem zapasy jedzenia na zimę. Zamykałem się w bunkrze i z niego nie wychodziłem, żeby nie zostawiać śladów na śniegu.

Żył w lesie przez całe lata, bezpieka jednak o nim pamiętała. I udało się jej natrafić na ślad kryjówki Kiszki. Oto fragment raportu z ujęcia Andrzeja Kiszki:

 

Dnia 30 XII 1961 r. grupa operacyjna złożona z funkcjonariuszy MO penetrowała las państwowy Nadleśnictwa Huty Krzeszowskiej w celu odnalezienia miejsca ukrywania się Andrzeja Kiszki. Terenem przeszukania objęto dwa wzgórza. Po dwu i półgodzinnym poszukiwaniu, o godz. 17,10 natrafiono na bunkier, na jednym z wzgórz przyległym do łąk położonych nad rzeka Bicz. W czasie odkopywani zauważono, że dekiel zakrywający wejście do bunkra, niezauważony przedtem ze względu na zamaskowanie, podniósł się do góry i z otworu wychyliła się głowa mężczyzny usiłującego wyjść z bunkra. W tym czasie funkcjonariusze MO chwycili go za ręce i wyciągnęli na zewnątrz. Jednocześnie obezwładnili i rozbroili z posiadanej broni Zatrzymany usiłować wyrwać się trzymającym go funkcjonariuszom MO. Uspokoił się dopiero po założeniu kajdanek. Mężczyzna zapytany o personalia wyjaśnił, że nazywa się Andrzej Kiszka, s. Jana.

Po ujęciu jeden z milicjantów pocieszył Kiszkę: Kiszka, nie bój się, teraz nie wywożą na Sybir.

Andrzej Kiszka stanął przed sądem PRL. Skazano go na dożywotnie więzienie. Potem w wyniku amnestii wyrok łagodzono, z więzienia wyszedł w 1971 r. Osiedlił się w Szczecińskiem.

(fragmenty książki)

 

Dane techniczne: Autor:Dionizy Garbacz, Oprawa miękka, Rok wydania: 2017, Stron: 366, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 19,00 zł
szt.

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Tw.

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Tw.
CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz Tw.

CZAS WYKLĘTYCH. PRZECIWKO SOWIECKIEMU ZNIEWOLENIU Dionizy Garbacz

 

Nie wiadomo, ilu ich było, ale trzymali w szachu uzbrojoną bezpiekę do późnych lat pięćdziesiątych. Słuch miał o nich zaginąć na zawsze. Przetrwali w ludzkiej pamięci. Wielu z nich za ideę wolnego państwa oddało życie. W dużej części nie mają nawet grobów. Dlatego każde o nich wspomnienie jest dziś tak cenne – przekonuje autor książki. Dionizy Garbacz jest stalowowolaninem, książka ukazała się dzięki finansowemu wsparciu miasta Stalowa Wola, więc traktuje o antykomunistycznym podziemiu z rejonu dzisiejszego północnego Podkarpacia; od Leżajska, przez Nisko po Stalową Wolę. W rejonie tym toczyły się regularne bitwy z NKWD, a potem krwawe potyczki z rodzimą bezpieką. Dnia 6 maja 1945 r. sołdaci z Armii Czerwonej rzucili się w pościg za dezerterami z LWP, którzy uciekli do „leśnych”. Trzy oddziały Narodowej Organizacji Wojskowej zatrzymały sowiecki pościg pod Kuryłówką. Żołnierze „Majki” (Stanisław Pelczar), „Wołyniaka” (Józef Zadzierski) i „Radwana” (Bronisław Gliniak) wzięły w kleszcze uzbrojonych w tankietki czerwonoarmistów.

 

Obławę w Lasach Janowskich na grupę Adama Kusza "Garbatego" przeprowadziło wojsko KBW przy udziale UB. Obława zaczęła się o piątej rano 19 sierpnia 1950 r. Trwała w sumie cztery dni. W jej wyniku zostali zabici dowódca oddziału partyzanckiego Adam Kusz "Garbaty", Władysław Ożga "Bór", Andrzej Dziura "Stach", "Stryj" Wiktor Pudełko "Wiktor", Stanisław Bielecki "Kazik". W Zarzeczu w zasadzce przygotowanej przez UB w domu Marutów 20 sierpnia został ciężko ranny zastępca Kusza Tadeusz Haliniak "Opium", który następnego dnia zmarł w szpitalu w Nisku.

Jak podaje raport UB, w czasie obławy KBW poniosło następujące straty: trzech żołnierzy ciężko rannych (zmarli), siedmiu rannych, w tym jeden oficer. W tym samym raporcie napisano: Brak dyscypliny ognia, co mogło powodować, że ranni żołnierze mogli być od swoich.

W 1952 r. zginęli następni towarzysze walki Kiszki: w kwietniu Stanisław Łukasz "Marciniak" w Wólce Ratajskiej, Józef Kłyś "Rejonowy" 13 listopada we wsi Piłatka. W 1953 r. Kiszka postanowił ukrywać się w lesie.

 

Jak relacjonował po latach:

Bunkier zbudowałem w gęstym lesie między Hutą Krzeszowską a wioską Ciosmy, na małym wzgórzu porośniętym sosnami i świerkami. Zrobiłem go przy pomocy dwóch pewnych ludzi. Oni już nie żyją. Najpierw przygotowaliśmy materiał: bale świerkowe, papę. W nocy wykopaliśmy dół. Powała została zrobiona z bali, na nie położona papa, żeby nie przemakało. Na bunkrze posadziłem świerki. Wchodziło się przez otwieraną od wewnątrz klapę, na której rósł mech, tak że nic nie było widać. Do środka schodziło się po schodkach. W bunkrze można było stać, miał ze dwa metry wysokości. Z deszczułek zrobiłem dwa wywietrzniki na wywiew i nawiew, żeby przepływało świeże powietrze: było więc czym oddychać i mogła się palić lampa naftowa. Wywietrzniki były dobrze zamaskowane, pod pniem drzewa, nie było ich widać. W środku była studzienka, z półtora metra głęboka, wykopana w ziemi i obłożona deszczułkami. Gromadziła się w niej woda, którą gotowałem. Miałem maszynkę spirytusową i zawsze zapas paliwa do niej. Ubikacja to była beczułka żelazna z pokrywą. Opróżniałem ją, jak była odwilż. Miałem łóżko do spania i pierzynę do przykrycia. Były półki na ścianach i wieszaki z rogów koziołków. Miałem zapasy jedzenia na zimę. Zamykałem się w bunkrze i z niego nie wychodziłem, żeby nie zostawiać śladów na śniegu.

Żył w lesie przez całe lata, bezpieka jednak o nim pamiętała. I udało się jej natrafić na ślad kryjówki Kiszki. Oto fragment raportu z ujęcia Andrzeja Kiszki:

 

Dnia 30 XII 1961 r. grupa operacyjna złożona z funkcjonariuszy MO penetrowała las państwowy Nadleśnictwa Huty Krzeszowskiej w celu odnalezienia miejsca ukrywania się Andrzeja Kiszki. Terenem przeszukania objęto dwa wzgórza. Po dwu i półgodzinnym poszukiwaniu, o godz. 17,10 natrafiono na bunkier, na jednym z wzgórz przyległym do łąk położonych nad rzeka Bicz. W czasie odkopywani zauważono, że dekiel zakrywający wejście do bunkra, niezauważony przedtem ze względu na zamaskowanie, podniósł się do góry i z otworu wychyliła się głowa mężczyzny usiłującego wyjść z bunkra. W tym czasie funkcjonariusze MO chwycili go za ręce i wyciągnęli na zewnątrz. Jednocześnie obezwładnili i rozbroili z posiadanej broni Zatrzymany usiłować wyrwać się trzymającym go funkcjonariuszom MO. Uspokoił się dopiero po założeniu kajdanek. Mężczyzna zapytany o personalia wyjaśnił, że nazywa się Andrzej Kiszka, s. Jana.

Po ujęciu jeden z milicjantów pocieszył Kiszkę: Kiszka, nie bój się, teraz nie wywożą na Sybir.

Andrzej Kiszka stanął przed sądem PRL. Skazano go na dożywotnie więzienie. Potem w wyniku amnestii wyrok łagodzono, z więzienia wyszedł w 1971 r. Osiedlił się w Szczecińskiem.

(fragmenty książki)

 

Dane techniczne: Autor:Dionizy Garbacz, Oprawa twarda, Rok wydania: 2017, Stron: 328, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 22,00 zł
szt.

CZERWONA ŚMIERĆ CZYLI NARODZINY PRL-U Skarbimir Socha Jaskółka

CZERWONA ŚMIERĆ CZYLI NARODZINY PRL-U Skarbimir Socha Jaskółka
CZERWONA ŚMIERĆ CZYLI NARODZINY PRL-U Skarbimir Socha Jaskółka

CZERWONA ŚMIERĆ CZYLI NARODZINY PRL-U Skarbimir Socha Jaskółka

 

Książka Skarbimira Sochy wprowadza nas w świat wydawałoby się, miniony - pierwszych lat powojennych. Jednakże reperkusje tamtego okresu okazały się dla Polski tak tragiczne, że nie jest to tylko historia. Prawie półwiekowe panowanie komunizmu na ziemiach polskich od­cisnęło na naszej nie tylko przeszłości, ale też teraźniejszości niezatarte piętno. Ponadto, co najważniejsze, skutki tym wywołane zaciążą także na następnych pokoleniach.

 

Dane techniczne: Autor: Skarbimir Socha Jaskółka, Oprawa miękka, Rok wydania: 2017, Stron: 440, wymiary(mm): 165x240

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 20,00 zł
szt.

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Mk

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Mk
DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Mk

 

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński

 

Wspomnienia żołnierza polskiego u boku legendarnego generała Żeligowskiego, w baterii na szlaku bojowym od Odessy do Wilna.

 

W Noworosyjsku oddział ten przemianowano na 4 Dywizję Strzelców II Korpusu i dowództwo nad nią objął gen. Lucjan Żeligowski. Zwano ją powszechnie "Dziką Dywizją". Dlaczego? - trudno dociec. Może dlatego, że składała się głównie z jednostek najbardziej przedsiębiorczych, awanturniczych, butnych, samowolnych, żołnierzy, którzy z dumą nazywali siebie, szczególnie w kawalerii hołoworezami, ot coś w rodzaju starodawnej Siczy Zaporoskiej, może dlatego, że tak uzbrojenie, jak i konie, uprząż, rzędy końskie musieli zdobywać na bolszewikach, walcząc dziko i zaciekle o każdy karabin czy siodło, bo dobrowolnie niechętnie je oddawali, może wreszcie dlatego, że nie śmierdząc groszem, byli przeważnie nie strzyżeni i nie goleni, w wyszarzałych rosyjskich mundurach, tylko z polskim orzełkiem na czapce... Niemal do każdego oddziału dywizji można było odnieść zwrotkę z Powrotu taty Mickiewicza: Brody ich długie kręcone wąsiska, wzrok dziki, suknia plugawa... Dzicy z wyglądu i dzicy w boju, ale towarzysze o złotych sercach!

 

Fragment książki

 

Dane techniczne: Autor:Stefan Brzeszczyński Oprawa miękka , Rok wydania: 2017, Stron: 316, wymiary(mm): 145x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 17,59 zł
szt.

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Tw.

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Tw.
DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński Tw.

DZIKA DYWIZJA. WSPOMNIENIA 1918-1922 Stefan Brzeszczyński

 

Wspomnienia żołnierza polskiego u boku legendarnego generała Żeligowskiego, w baterii na szlaku bojowym od Odessy do Wilna.

 

W Noworosyjsku oddział ten przemianowano na 4 Dywizję Strzelców II Korpusu i dowództwo nad nią objął gen. Lucjan Żeligowski. Zwano ją powszechnie "Dziką Dywizją". Dlaczego? - trudno dociec. Może dlatego, że składała się głównie z jednostek najbardziej przedsiębiorczych, awanturniczych, butnych, samowolnych, żołnierzy, którzy z dumą nazywali siebie, szczególnie w kawalerii hołoworezami, ot coś w rodzaju starodawnej Siczy Zaporoskiej, może dlatego, że tak uzbrojenie, jak i konie, uprząż, rzędy końskie musieli zdobywać na bolszewikach, walcząc dziko i zaciekle o każdy karabin czy siodło, bo dobrowolnie niechętnie je oddawali, może wreszcie dlatego, że nie śmierdząc groszem, byli przeważnie nie strzyżeni i nie goleni, w wyszarzałych rosyjskich mundurach, tylko z polskim orzełkiem na czapce... Niemal do każdego oddziału dywizji można było odnieść zwrotkę z Powrotu taty Mickiewicza: Brody ich długie kręcone wąsiska, wzrok dziki, suknia plugawa... Dzicy z wyglądu i dzicy w boju, ale towarzysze o złotych sercach!

 

Fragment książki

 

Dane techniczne: Autor:Stefan Brzeszczyński Oprawa twarda , Rok wydania: 2017, Stron: 316, wymiary(mm): 145x210

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 20,00 zł
szt.

GARŁUCH. OPOWIEŚĆ O 7. PUŁKU PIECHOTY AK W KONSPIRACJI I POWSTANIU WARSZAWSKIM Juliusz Kulesza

GARŁUCH. OPOWIEŚĆ O 7. PUŁKU PIECHOTY AK W KONSPIRACJI I POWSTANIU WARSZAWSKIM Juliusz Kulesza
GARŁUCH. OPOWIEŚĆ O 7. PUŁKU PIECHOTY AK W KONSPIRACJI I POWSTANIU WARSZAWSKIM Juliusz Kulesza

GARŁUCH. OPOWIEŚĆ O 7. PUŁKU PIECHOTY AK W KONSPIRACJI I POWSTANIU WARSZAWSKIM Juliusz Kulesza

 

OPOWIEŚĆ O 7. PUŁKU PIECHOTY AK W KONSPIRACJI I POWSTANIU WARSZAWSKIM

 

Stanowiska wyczekiwania oddziału znajdowały się głównie w prywatnych mieszkaniach lewobrzeżnej Warszawy, a 1 sierpnia 1944 roku “Bateria Kuby” znalazła się na podstawach wyjściowych do natarcia na lotnisko, w rejonie wsi Zbarż i Zagościniec. Stawiło się około 180 żołnierzy – niemal pełny stan oddziału. Uzbrojenie: 6 pm, 3 kb typu Mauser, kilkadziesiąt krótkich pistoletów i około 400 granatów, a więc równie słabe, jak i w innych jednostkach “Garłucha”/”Gołębnika”

 

(fragment książki)

 

Dane techniczne: Autor:Juliusz Kulesza, Oprawa miękka , Rok wydania: 2014, Stron: 292, wymiary(mm): 140x205

 

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 11,00 zł
szt.

JASTRZĘBIACY. HISTORIA ODDZIAŁU I BATALIONU POR. „JASTRZĘBIA” Z 27. WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK Leon Karłowicz

JASTRZĘBIACY. HISTORIA ODDZIAŁU I BATALIONU POR. „JASTRZĘBIA” Z 27. WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK Leon Karłowicz
JASTRZĘBIACY. HISTORIA ODDZIAŁU I BATALIONU POR. „JASTRZĘBIA” Z 27. WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK Leon Karłowicz

JASTRZĘBIACY. HISTORIA ODDZIAŁU I BATALIONU POR. „JASTRZĘBIA” Z 27. WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK Leon Karłowicz

 

HISTORIA ODDZIAŁU I BATALIONU POR. „JASTRZĘBIA” Z 27. WOŁYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK

 

Tymczasem mordy nadal nie ustawały. Codziennie niemal dochodziły z różnych stron ponure wieści o zagładzie kolejnych polskich wsi i osiedli. Por. „Jastrząb” postanowił ewakuować do Zasmyk mieszkańców Bud Ossowskich, wśród których spędził sporo czasu przed odejściem do Kowla. Z grupą swych żołnierzy udał się tam pod osłona nocy i zaproponował ludności zabieranie wszystkiego co możliwe na fury i wyjazd z zagrożonej wsi.

 

(fragment książki)

 

Dane techniczne: Autor:Leon Karłowicz, Oprawa miękka , Rok wydania: 2013, Stron: 300, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 11,00 zł
szt.

KOSYNIERZY WARSZAWSCY. HISTORIA 303. WARSZAWSKIEGO DYWIZJONU MYŚLIWSKIEGO IM. TADEUSZA KOŚCIUSZKI – Z BOJU I ŻYCIA Węgrzecki Kazimierz

KOSYNIERZY WARSZAWSCY. HISTORIA 303. WARSZAWSKIEGO DYWIZJONU MYŚLIWSKIEGO IM. TADEUSZA KOŚCIUSZKI – Z BOJU I ŻYCIA Węgrzecki Kazimierz
KOSYNIERZY WARSZAWSCY. HISTORIA 303. WARSZAWSKIEGO DYWIZJONU MYŚLIWSKIEGO IM. TADEUSZA KOŚCIUSZKI – Z BOJU I ŻYCIA Węgrzecki Kazimierz

KOSYNIERZY WARSZAWSCY. HISTORIA 303. WARSZAWSKIEGO DYWIZJONU MYŚLIWSKIEGO IM. TADEUSZA KOŚCIUSZKI – Z BOJU I ŻYCIA Węgrzecki Kazimierz

 

Nie jest na pewno błędem ani przesadą, że książkę tę nazwałem Historią 303 Dywizjonu – jest ona bowiem przede wszystkim zbiorem dokumentów dotyczących życia i działalności bojowej Dywizjonu, zwanego często Dywizjonem Kosynierów, dokumentów zebranych z akt Dywizjonu, z jego kronik, a także prasy.

 

Na całość składają się sprawozdania z działalności bojowej pilotów, ich zwycięstw i strat, opisy alk powietrznych i pracy personelu naziemnego i różnych – nie tylko historycznych – wydarzeń codziennego życia w lotnictwie, sprawozdania także z wrażeń, nastojów i myśli.

 

Ze Wstępu

 

Dane techniczne: Autor:Węgrzecki Kazimierz, Oprawa miękka, Rok wydania: 2014, Stron: 604, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 13,99 zł
szt.

LISTY Z WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1918-1920 Rostworowski Stanisław Jan

LISTY Z WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1918-1920 Rostworowski Stanisław Jan
LISTY Z WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1918-1920 Rostworowski Stanisław Jan

LISTY Z WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ 1918-1920 Rostworowski Stanisław Jan

 

Z frontu litewsko-białoruskiego oficera sztabowego gen. Szeptyckiego i Sikorskiego do świeżo poślubionej żony.

 

Relacje przeplatane listami ze zdobycia Lidy, Wilna, bojów w obronie Brześcia Litewskiego, opinie o dowódcach i podkomendnych.

 

Dane techniczne: Autor: Rostworowski Stanisław Jan, Oprawa miękka, Rok wydania: 2015, Stron: 490, wymiary(mm): 145x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 14,50 zł
szt.

MIĘDZY DŹWINĄ A WILIĄ Potocki Mieczysław Kamień Tw.

MIĘDZY DŹWINĄ A WILIĄ Potocki Mieczysław Kamień Tw.
MIĘDZY DŹWINĄ A WILIĄ Potocki Mieczysław Kamień Tw.

MIĘDZY DŹWINĄ A WILIĄ Potocki Mieczysław Kamień

 

Wspomnienia dowódcy wileńskiego zgrupowania nr 2 AK, któremu podlegała m.in. 5 Wileńska Brygada legendarnego majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki".

 

Dane techniczne: Autor: Potocki Mieczysław Kamień, Oprawa twarda, Rok wydania: 2015, Stron: 224, wymiary(mm): 135x210

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 14,50 zł
szt.

NA KONIU I POD KONIEM Marian Podgóreczny

NA KONIU I POD KONIEM Marian Podgóreczny
NA KONIU I POD KONIEM Marian Podgóreczny

NA KONIU I POD KONIEM Marian Podgóreczny

 

Dwóch wrogów, 1000 żołnierzy, 700 km marszu, 200 zwycięskich walk i potyczek. Pod komendą legendarnego cichociemnego "Góry", "Doliny" - majora Adolfa Pilcha - we wspomnieniach ułana chorążego, który pokonał bitewny szlak trzech puszcz - zza Niemna aż po Pilicę.

 

Gdy w niekończącej się fali uciekinierów z nadciągającego frontu po dobrej godzinie oczekiwania nastąpiła wreszcie przerwa, ruszyła wtedy nasza kolumna, a idące za nami oddziały nieprzyjaciela musiały czekać. Wstrzymywali je nasi żandarmi z biało-czerwonymi opaskami na rękawach mundurów WP, którzy uspokajali denerwujących się przedłużającym postojem dowódców niemieckich, że to potrwa najwyżej godzinę [...] Kuriozalna sytuacja! W centrum Generalnego Gubernatorstwa, u ujścia Narwi do Wisły, znaczny oddział Armii Krajowej, umundurowany w przedwojenne mundury Wojska Polskiego, w składzie batalionu piechoty, dywizjonu kawalerii i szwadronu ckm wkracza do wielkiego miasta pełnego Niemców nieopodal modlińskiej twierdzy, do której ściągają wszystkie rozbite na froncie jednostki Nie dość tego, polska żandarmeria reguluje ruchem, wstrzymując wycofujące się ze strefy przyfrontowej oddziały Wehrmachtu i formacje na usługach Hitlera: Kozaków, Kałmuków, Ukraińców i Węgrów. [...] Ich żandarm, który regulował ruch, ujrzawszy przed sobą żołnierzy w polskich mundurach, znieruchomiał, zamurowało go, dosłownie zmienił się w słup soli, a gdy spojrzał dalej na ponad kilometrową kolumnę, omal szlag go nie trafił. [...] Żandarm, który w ostatnich dniach widział niemieckie pokiereszowane formacje wracające z frontu nie dowierzał, by ci zuchowaci żołnierze, których końca nie było widać, świetnie wyekwipowani w broń, w przedwojennych mundurach polowych Wojska Polskiego, z orzełkami na rogatywkach kiedykolwiek byli na jakimkolwiek froncie, zatelefonował do modlińskiej twierdzy. Niebawem przed most zajechały opancerzone transportery.

 

(fragmenty książki)

 

Dane techniczne: Autor:Marian Podgóreczny, Oprawa miękka, Rok wydania: 2016, Stron: 598, wymiary(mm): 140x205

 

Dostępność: średnia ilość

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 20,00 zł
szt.

NIEZŁOMNI. ZNAD WELU, BRYNICY, WKRY I DRWĘCY Ewa Rzeszutko

NIEZŁOMNI. ZNAD WELU, BRYNICY, WKRY I DRWĘCY Ewa Rzeszutko
NIEZŁOMNI. ZNAD WELU, BRYNICY, WKRY I DRWĘCY Ewa Rzeszutko

NIEZŁOMNI. ZNAD WELU, BRYNICY, WKRY I DRWĘCY Ewa Rzeszutko

 

Żołnierze Wyklęci Roak i NSZ przeciwko narzuconej władzy 1945-1947.

 

Autorem projektów budowy tych pomieszczeń był sam Sowa. Ziemianki budowano w odpowiednim miejscu, to znaczy mało widocznym i suchym, dającym możliwość ucieczki. Ziemie po wykopaniu dołów starannie maskowano, na przykład wrzucano do strumienia, by nie zwracała uwagi osób postronnych. Ściany budowano z półokraglaków, płaska stroną do wnętrza, szczeliny wypełniano mchem. Stropy, przed przysypaniem ziemią pokrywano kilkoma warstwami papy. Najbardziej przemyślany był właz. Do ziemianki wchodziło się schodkami, uprzednio należało odsunąć dużą drewnianą donicę, w której rosła sosna lub świerk, w zależności od otoczenia. Donica była umieszczona na dwóch szynach.

W pomieszczeniach ziemianki znajdowała się woda i żywność. Zimą palono w piecyku, którego rura wychodziła na zewnątrz. Latem jedzenie przygotowywano na piecyku spirytusowym. Przeznaczona była do dłuższego przebywania ośmiu osób. Ostatnim projektem Sowy była budowa bunkra pod jeziorem na Werach. Po amnestii partyzanckie budowle w Klonowie i Nosku zostały wysadzone przez resort. Najbardziej trudnym do wytropienia obiektem był schron w leśniczówce Nowy Dwór, który służył Pawłowi Nowakowskiemu i jego obstawie przez cały okres okupacji niemieckiej i później, jako dowódcy III batalionu ROAK Znicz. Schron znajdował się w wykopie pod stodoła, natomiast wejście usytuowane było z zewnątrz i zamaskowane pryzmą ułożonego drewna na opał. U wejścia rozsypany był nawóz, aby węszący pies zgubił trop. [...]

Resort działdowski ogłosił zwycięstwo nad bandami, kategorycznie stwierdzając, że banda na terenie powiatu nie funkcjonuje, ze rozpadła się po śmierci Wyrwisza, a pozostające niedobitki niezdolne są do podjęcia jakichkolwiek akcji.

W tej sytuacji, w obliczu triumfalizmu resortu, Kryjak postanowił zademonstrować siłę podziemia niepodległościowego, wybierając na jej demonstracje dzień targowy w Lidzbarku, czyli czwartek, 29 listopada.

O godzinie 14.00 z trzech stron do miasta wjechały ciężarówki wypełnione partyzantami. W sumie było ich osiemdziesięciu. [...]

Jednak najbardziej spektakularne widowisko miało miejsce na Nowym Rynku, gdzie pierwszy sekretarz PPR Wawrzyniec Górnicki został zmuszony do ścinania masztu czerwonej flagi tasakiem rzeźnickim, pożyczonym z sąsiedniego sklepu, przy aprobacie i aplauzie licznie zebranej na rynku ludności.

(fragmenty książki)

 

Dane techniczne: Autor: Ewa Rzeszutko, oprawa miękka, Rok wydania: 2015, Stron: 258, wymiary(mm): 145x205,

 

Dostępność: na wyczerpaniu

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 15,00 zł
szt.

OD WIEDNIA DO LONDYNU Pragłowski Aleksander

OD WIEDNIA DO LONDYNU Pragłowski Aleksander
OD WIEDNIA DO LONDYNU Pragłowski Aleksander

OD WIEDNIA DO LONDYNU Pragłowski Aleksander

 

Wspomnienia jednego z najwybitniejszych polskich oficerów dyplomowanych, długoletniego szefa sztabu gen. dyw. Juliusza Rómmla, uczestnika boju pod Komarowem w 1920 roku i obrony Warszawy w 1939 roku.

 

Nasza 1. Dywizja Jazdy była elitą kawalerii polskiej i składała się z dwóch brygad, każda po trzy pułki, z dywizjonem artylerii konnej. [...] Pierwsze walki z Budionnym stoczyliśmy pod historycznym Beresteczkiem, mieliśmy powodzenie, pomimo że nasze oddziały wchodziły dopiero do boju i przeszkalały się na modłę "rómmlowską`, wedle której trzeba się było bić z większym niż dotychczas uporem. [...] Będąc od dwóch miesięcy szefem sztabu dywizji i w bezustannym kontakcie z Budionnym, znałem dobrze nie tylko zwyczaje walki, ale także rozkazodawstwa w obrębie Konnej Armii. Wiedziałem, że rozkaz zasadniczy dla wszystkich dywizji wychodzi raz na dobę pomiędzy 6.00 a 7.00 godz. wieczorem przez radio. Rozkaz ten wyłapywany codziennie przez nasz podsłuch, bywał natychmiast odszyfrowany (por. Kowalewski), a w pół godziny później leżał w pięknym przekładzie na biurku szefa Wydziału "Wschód`! Niestety nie było sposobu, aby treść jego przekazać w porę do jednostek zainteresowanych. Przed zabudowaniami stał na szosie duży czerwony autobus: wóz dowodzenia dowództwa 8. Armii niemieckiej. Niebawem obskoczyła nas sfora fotografów niemieckiej propagandy wojennej. Żadna gwiazda filmowa nie była tyle razy fotografowana co my dwaj. Kutrzeba i ja zostaliśmy natychmiast puszczeni w obieg po świecie jako namacalny dowód hitlerowskiego tryumfu. [...] Po krótkim wstępie formalnym von Blaskowitz oświadczył nam tonem oficjalnym, że przyjmuje nas do rozmów jedynie na gruncie kapitulacji bezwarunkowej. Widząc, że ten zwrot czyni na nas przykre wrażenie, zdobył się na jego taktowne osłabienie, dodając, że dzielność wojsk polskich broniących Warszawy czyni go skłonnym do przyznania jeńcom warunków honorowych. Z chwilą kiedy drażliwy punkt wstępny został załatwiony, przeszliśmy do omawiania spraw realnych.

 

Fragmenty książki

 

Dane techniczne: Autor: Pragłowski Aleksander, oprawa miękka, Rok wydania: 2016, Stron: 452, wymiary(mm): 145x205,

 

Dostępność: na wyczerpaniu

Wysyłka w: 24 godziny

Cena: 20,00 zł
szt.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl